Po sukcesie głośnego, realizowanego wiosną ubiegłego roku w Warszawie, filmu Sajida Nadiadwali pt. „Kick”, w Polsce znowu wzrosło zainteresowanie kinem indyjskim. Widzów przyciąga pokazywany w wielu miastach cykl New Age Bollywood. We wrześniu i październiku, kolejny dystrybutor na polskim rynku – Bolywood Europa Limited – zaprasza na wielkie święto indyjskiego kina – Indian Film Festival.

Indian Film Festival rozpocznie się 15 września br. i przez kilka kolejnych tygodni będzie odbywał się w największych miastach w Polsce. Pokazy filmowe zaplanowane zostały m.in. w Warszawie, Trójmieście, Krakowie, Katowicach, Wrocławiu, Poznaniu, Białymstoku, Bielsku, Gorzowie, Rzeszowie oraz Łodzi.

Ideą przewodnią festiwalu jest pokazanie polskiej publiczności, jak bardzo bogate i różnorodne jest kino z tej części świata. Filmy wybrane na pokazy to zarówno przykłady nowoczesnego nurtu – New Age Bollywood, jak również obrazy mainstraemowe oraz komercyjne. Większość z tych filmów jak dotąd nie była oficjalnie pokazywana w Polsce. Widzowie mogli oglądać je (nie zawsze legalnie) w sieci.


W ramach festiwalu Indian Film Festival pokazanych zostanie 5 indyjskich produkcji. Będą to: niebanalna opowieść o pięknej kobiecie i jej kłopotach w USA – „English Vinglish”, komedia romantyczna „Love Aaj Kal” z gwiazdą Deepiką Padukone (znaną m.in. z pokazywanego w tym roku w Polsce obrazu pt. „Piku”), komedia „Żyje się tylko raz” (oryg. „Zindagi Na Milegi Dobara”), obyczajowy film „Rockstar” (zdobywca 20 międzynarodowych nagród filmowych) o chłopaku, którego marzeniem jest zostać gwiazdą taką, jak Jim Morrison z The Doors, oraz typowo bollywoodzki obraz „Om Shanti Om” z jedną z największych gwiazd kina Shahrukhem Khanem oraz Deepiką Padukone.

Festiwalowi towarzyszyć będą różne atrakcje – pokazy tańców indyjskich, mehendi, czyli zdobienie dłoni henną, degustacje tradycyjnych potraw, promocje najnowszych filmów na DVD. W warszawskim Kinie Praha będzie można zobaczyć także wystawę fotografii o Indiach „Twarze Indii: Kobiety” autorstwa dziennikarki i redaktorki Agnieszki Jastrzębskiej. 

*  *  *
Za informację prasową dziękuję pani Joannie Dąbek
Udostępnij: